czwartek, 20 grudnia 2012

Kartka "Powrót do przeszłości" na KD

Kolejne moje wyzwanie na Kwiecie Dolnośląskim. 
Ogłoszone i prowadzone przez moją serdeczną koleżankę Gosię Kartkomanię :) Nie mogło zabraknąć mojej karteczki!

Po prawdzie powiedziawszy kartka nie jest taka, jaką sobie wyobrażałam, ale...

Miało być oldskulowo, miało być minimum przydasi, purystycznie. No to jest.

Temat: kartka świąteczna "powrót do przeszłości".
Forma: moja ulubiona - kartka box.
Kolorystyka: zielono-deseniowo-świąteczna.
Użyte materiały: czysty brystol w kolorze zielonym, atłasowa wstążeczka, papier Marianne Design (nie pamiętam jaka kolekcja...), do tego kwiatuszek (miała być gwiazdka, ale nie wyszła) robiony na szydełku.

Pozdrawiam Cię Gosiu!
Mam nadzieję, że się podoba :)








środa, 12 grudnia 2012

12.12.2012 jedyna taka data!

Dzisiaj jest specyficzny dzień - jedyny w roku, w którym wszystkie cyfry w dacie są takie same.
To już ostatni taki rok... Nie ma trzynastego miesiąca... Czuję się jakby to był początek jakiejś nowej ery...
W ogóle ten grudzień jest wyjątkowy, prawda :)

poniedziałek, 10 grudnia 2012

ATC Shadowbox "Światowy Dzień Telewizji"

Przede wszystkim to mnie boli głowa... Do tego kaszlę tak głęboko, z oskrzeli. Męczące.
Przydałby mi się masaż... Najlepiej gorącymi kamieniami...

A tu trzeba wykończyć ATC i dorobić drugiego kolczyka sutaszowego do kompletu na zamówienie... Do jutra :)

Do tego zimno i biało za oknem.

Myśli mam cały czas zajęte pakowaniem i wyprowadzką do Warszawy. Koszmar. Nie lubię przeprowadzek, a wiem, że to nie ostatnia w moim życiu; pierwsza też nie :) Plusem pakowania jest to, że siłą rzeczy pozbywasz się wszelkich niepotrzebności - robisz generalne porządki i bardzo często wracasz myślami do przeszłości, gdy znajdujesz za szafką jakieś zdjęcie...
Ja znalazłam takich zdjęć mnóstwo! Co prawda nie za szafą, ale w szufladach, na samym dnie.
Niesamowite, jak człowiek się zmienia... A za kilka i kilkanaście lat to samo powiem o zdjęciach teraźniejszych - efekt motyla normalnie :)

Ale do rzeczy. ATC shadowbox. Z gatunku moich ukochanych "małych form". Od razu wiedziałam, jak ma mój box wyglądać. Temat jest z telewizją, więc wzięłam na warsztat bajkę, którą uwielbiałam w dzieciństwie i, jak się okazało, uwielbia teraz mój syn :)
Krecik czyli Krtek. Wspaniała czeska bajka. Bajka pod wieloma względami przełomowa i iście wizjonerska. Bez zrozumiałych zdań, jedynie pojedyncze słowa, w tym kultowe "oh joj..." Prześlicznie rysowana, szczególnie piękne tło przyrodnicze lasu, w którym mieszka krecik.

Nie mogłam zdecydować się na konkretny obrazek - kadr z bajki... Tutaj pomógł mi mój syn, który szczególnie upodobał sobie odcinek, w którym krecik jest lekarzem i szuka dla chorej myszki rumianku.
"Matricaria chamomilla" - to słowo powtarza się tutaj wielokrotnie i to z charakterystycznym, czeskim akcentem - cudo! Stąd mój obraz w telewizorze.

Żeby było trójwymiarowo i najbardziej wiernie - kwiatki rumianku pokryłam autentycznym zielem z koszyczka rumianku - z rozerwanej torebki herbacianej :)
Części kadru oddaliłam od siebie na dwóch stopniach głębokości - mam nadzieję, że to widać na zdjęciu.
Generalnie efekt nie jest taki spektakularny, jaki sobie wyobraziłam, ale i tak wygląda nieźle - zrobiłam go w kilka godzin i to przy bólu głowy, więc chyba wszyscy mi wybaczą :)

ATC zostało zaprojektowane i wykonane na wyzwanie "Kwiatu Dolnośląskiego".

Za pokrętło i guziki do zmiany kanałów posłużyły mi ćwieki. Te malutkie są szczególnie fajne :) 3mm

Brzegi tuszowane na srebrno. Rama ekranu powleczona perełkami w płynie w kolorze srebrnym.

Na kwiatkach przyklejony prawdziwy koszyczek rumianku.

Na kopcu krecika akcenty z perełek w płynie. Mam nadzieję, że dobrze widać głębię...

czwartek, 6 grudnia 2012

ATC Rodzinne Tajemnice...

Kolejna praca na wyzwanie z bloga Craft Artwork.
Dawno już nie robiłam ATC, więc z ochotą zinterpretowałam temat :)

Temat to "Rodzinne Tajemnice". Chciałam to potraktować najbardziej absurdalnie, jak tylko mogę :)
Najwięcej rodzinnych tajemnic, mam wrażenie, było w XIX wieku i wcześniej. Wtedy wszystko było tabu, o wielu sprawach nie powinno się - a wręcz nie mogło! - mówić. Kobietom nie przystawało pokazać nawet skrawka stopy a używki typu papieros czy alkohol były domeną mężczyzn.

Było chyba jakąś sprawką losu, że szperając w necie inspiracji i zdjęcia na to ATC - trafiłam na tę właśnie a nie inną fotografię :) Wiedziałam, że to mój strzał w dziesiątkę!

Najwięcej problemów miałam z wymyśleniem "tajemnicy". Chciałam, żeby to było zdanie a nie tylko równoważnik zdania czy tylko dwa słowa. Chciałam zdanie wyrafinowane (jak na XIX wiek przystało), dobrze długie no i absurdalne. Pierwsza część przyszła szybko: w skrytości serca chowała straszną tajemnicę, to druga część szła do mnie 4 dni ;) W końcu, po wielu pomysłach, stanęłam na czymś, co mi odpowiada. Oto gotowa "TAJEMNICA":

"W skrytości serca chowała straszną tajemnicę. Ten kot jest kastratem, to nie jego kocięta!"

Mnie się podoba :) Może Wam też?






sobota, 1 grudnia 2012

Ponadtrzydziestodwuipółletni

Kolejna odsłona mojej, do tej pory, ulubionej zabawy na blogu craftartwork.
Tym razem słowo nam dane to "PONADTRZYDZIESTODWUIPÓŁLETNI" - o tak, dłuuugie jest :)
Trudno mi było znaleźć coś sensownego w tym słowie... Jakoś nie podpasowało mi, ale z trudnościami trzeba się mierzyć a zwycięstwo jest podwójnie słodsze :)
Dlatego też dopiero teraz wstawiam ten post - tuż przed zamknięciem zgłoszeń!
Słowa, które przyszły mi na myśl to
-druga
-połówka
-letni
-sto
-ponad
-przyjdzie
I tak stworzyłam zdanie: DRUGA POŁÓWKA NADEJDZIE W PEŁNI LATA.
Tak, romantycznie... ale ja jestem romantyczką...herbaciane róże, wiatr we włosach i ukochany wśród kwitnących jabłoni...
I dlatego zrobiłam letniego Taga z mym osobistym mężem a zarazem drugą połówką :) Nasz rocznica przypada właśnie w pełni lata, więc wszystko pasuje.





Świąteczna etykietka 3D :)

Kolejne wyzwanie "krawieckie" to ETYKIETKA. Na początku nie wiedziałam jak do tego podejść...
Nietypowe, po trzech poprzednich wyzwaniach...
Postanowiłam zaszaleć i zrobiłam prawdziwą etykietkę 3D!
Wyobraziłam sobie okienko w jakimś przytulnym domku na wsi, wyglądamy - a za nim stoi przepiękna, błyszcząca choinka, w tle pada śnieg...
Sama wizja okienka i choinki wymusiła jakby formę tej etykietki.
Trochę się namęczyłam z zagięciami na górze, ale całość wygląda dobrze :)
Do pracy wykorzystałam prezent, jaki dostałam od scrap pasji za ostatnie wyzwanie z nićmi :)
Tak bardzo spodobało mi się ozdabianie nićmi, więc i tutaj nie mogło ich zabraknąć!

Z produktów, które zastosowałam ze sklepu są:
1. Wykrojnik Memory Box "Elegant Scroll"
2. Perełki w płynie "Bisque"
3. Tusz firmy Dovecraft "Silver"

A oto efekt:




   Postanowiłam, że tę zawieszkę oddam na losowanie świątecznych zawieszek na spotkaniu mikołajkowym "Kwiatu Dolnośląskiego". Tym samym upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu :) 

I tutaj zadziałało przeznaczenie: wylosowała ją moja kochana Madzia, która się zakochała w niej od pierwszego wejrzenia :) Miała być jej :) No i wygrała ją uczciwie w losowaniu :) Strasznie się cieszę! Ja wylosowałam śliczną gwiazdeczkę od Ayeedy...