czwartek, 31 października 2013

Mój najnowszy Exploding Box (My new Exploding Box)

Dzisiejszy słoneczny poranek rozpoczynam dawką zdjęć mego najnowszego Exploding Boxa.
Mam ich teraz kilka na warsztacie, więc mam nadzieję codziennie pokazywać innego :)

Ten box ma w środku pudełko w kształcie kawałka tortu, do którego można schować pieniądze bądź jakiś upominek.
Na ściankach boxa są kieszonki. Można do nich włożyć banknoty, zdjęcia lub tagi z jakimiś cytatami.
Jak go oceniacie?

Sunny morning I begin with a dose of pictures of my latest Exploding Box.
I have them now in my workshop, so I hope to show more in next few days :)
This on have in the middle a "piece of pie", in which you can hide money or a gift.
The walls of the box are the pockets. You can put them notes, photos or tags with some quotes.
You like it?










środa, 30 października 2013

Cardabilities NR 86 DT Reveal


Kolejna kartka wykonana do mapki Karan z Cardabilities o numerze 86 w roli Design Team.

Chciałam zrobić tym razem "męską" kartkę. Użyłam do tego mojego nowego nabytku: bloczka papierów z kolekcji FarmHouse - "Market Square".

Do tego dodałam ramkę i motylka z Fimo wykonanych przy użyciu foremek silikonowych Marthy Steward.

Jest sporo warstw i sporo dodatków: guzik, sznureczek konopny, taśma washi, diamenciki...

W ramce miał być inny napis, ale drukarka mi nawaliła w ostatnim momencie :)

Another card made ​​for Karan - map number 86 in the role of the Design Team.
I wanted to make it a "male" card. I used my new card pad from the collection of FarmHouse - "Market Square".
To this I added a frame and butterfly with Fimo made ​​using silicone molds by Martha Stewart.
There are a lot of layers in this card and a lot of accessories: buttons, hemp cord, washi tape, diamonds...
In the frame I want different sentence, but I screwed up the printer at the last moment :)










czwartek, 24 października 2013

Na prośbę mego syna MINIONEK (On son's request MINION)

Któregoś dnia mój ukochany sześciolatek rzekł do mnie:
- Mamo, uszyj mi Minionka...
A ja na to:
- Z jednym okiem czy z dwoma?
- Z jednym. Będzie nazywał się Lens.
Cóż było zrobić - trzeba było szyć.

Problem stanowił wykrój.

Większość uszytych Minionków, które znalazłam na sieci była żółtymi naleśnikami z naszytym okiem.
A ja chciałam takiego prawdziwego Minionka, takiego, który trzyma formę i którego oko nie byłoby tylko naszyte, ale takie jak najbardziej prawdziwe.

W końcu sama doszłam do wykroju i po kilku próbach powstał finalny Minionek.

Oko natomiast, oko powstało z uszczelki do rur pcv, któe montuje się zazwyczaj pod zlewem czy wanną :)
Koncept ten narodził się podczas zakupów w Castoramie i świetnie się sprawdził!
Gogle te mają jeszcze tą cechę, że są zdejmowalne, co Juliuszowi się niezwykle podoba :)

Gałka oczna została zrobiona z filcu a spodnie z prawdziwych spodni, które nie nadawały się już więcej do noszenia.

Memu synowi się podoba, mnie się podoba a wśród znajomych z zerówki wzbudził prawdziwą zazdrość :)

Jeden uśmiech i jeden błysk w oku - to rekompensuje wszystkie trudy i zagwozdki szycia :)

One day, my beloved six year old said to me:
- Mom, I want a Minion...
And I said :
- With one eye or two ?
- With one. I will named him Lens .
What could I do - I had to sew.

The problem was the cut pattern.

Most sewn Minions that I found on the net was yellow pancakes with sewn eye.
And I wanted this real Minion, the one that holds the form and the eye patch would not be just patch, but like true eye.

Finally I came to cut pattern by myself , and after several attempts I was able to make final Minion.

The eye was created from PVC pipe seals , guys which are usually mounted under the sink or tub :)
This concept was born when shopping at Castorama!
These goggles have this feature that they are removable and Julius like it :)

The eyeball was made of felt and trousers with real pants that do not fit anymore to wear.

My son like it, I like it and among friends from kindergarten had ever jealous :)

A smile and a twinkle in my son's eye - it compensates for all the hardships of sewing :)









wtorek, 22 października 2013

Cardabilities nr 85 DT Reveal

Byłam mocno zagoniona przez ostatnie półtorej tygodnia...
Najpierw maraton ślubny - pełna papeteria ślubna plus poduszeczka na obrączki, pudełko na koperty oraz kieliszki pary młodej - dla przemiłej Ewy - pozdrawiam serdecznie!

Potem wyjazd do rodziny do Wrocławia i wesele kuzyna - wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia Łukasz i Asia!

A w tak zwanym między czasie kolejna kartka dla Cardabilities w roli DT. Mapka z numerem 85.
Tak jak wszystkie mapki Karan - ta również jest wspaniała!

Użyłam mojego najnowszego nabytku: wykrojnika Memory Box - zagięta pięciolinia.
Od dawna chciałam go nabyć, ale w którym sklepie bym go nie znalazła to już nie był dostępny :(
Ale za sprawą mojej niezastąpionej Ines, z którą połączyłam zakupowe siły - dorwałam go wreszcie :)
Razem z innym wykrojnikiem MB - wózeczkiem, którego zastosowanie pokażę już niedługo...

Ale do rzeczy. Przedstawiam moją najnowszą kartkę do mapki nr 85 na blog Cardabilities.

I was very occupied in the past one and a half week ...
First wedding marathon - full wedding stationery plus pillow for wedding rings, a box for envelopes and glasses bride and groom - for the delightful Eve - I cordially greet you!

Then a trip to a family in Wroclaw and a cousin's wedding - all the best for a new way of life Luke and Asia!

And in the meantime, the next card for Cardabilities as DT. Map of the number 85
As with all maps Karan - this is also great!

I used my new die from Memory Box - music line.
For a long time I wanted to buy it, but in any store I found it - it was no longer available: (
But thanks to my irreplaceable Ines, which I merged with purchasing power - finally I catch it :)
Together with another MB die - baby buggy - the use of which I show very soon ...

But to the point. I present my latest card for map No. 85 on the blog Cardabilities.










czwartek, 10 października 2013

Czekoladowniki na Dzień Nauczyciela

Wiem, nie pisałam przez kilka dni...
Wciągnął mnie wir "ślubnej" roboty, którą mam nadzieję wkrótce zaprezentuję :)
Dzisiaj natomiast chciałabym przedstawić moje najnowsze czekoladowniki.
Powstały z myślą o nauczycielach i ich dniu - 14 października.
Nie wszyscy wiedzą, że dla mnie też to ważny dzień... Ponieważ są to moje URODZINY :)
A wisienką na torcie niech będzie fakt, iż moja rodzicielka jest nauczycielem ;)

I know I have not written for a few days ...
I've been pulled by whirl of "wedding" works, which I hope will soon be presenting :)
Meanwhile I would like to present my latest "chocolate box".
Originally designed for Teachers Day - October 14.
And did you know that for me it is an important day to?
Yes, it is my BIRTHDAY!
And the icing on the cake, let it be the fact that my mother is a teacher ;)

















wtorek, 1 października 2013

WYNIKI mojego elektryzującego Candy!

Razem z "Wujkiem Randomem" ogłaszamy wszem i wobec, iż zwycięzcą mojego pierwszego i do tego elektryzującego CANDY jest...
MACARENA!

Ale ponieważ to moje pierwsze Candy to postanowiłam obdarować jeszcze trzy inne osoby nagrodą pocieszenia w postaci 12 żaróweczek - w sam raz na jeden sznur lampek na jedną kartkę :)
Mam nadzieję, że pomyślicie o mnie ciepło podczas ich tworzenia i pokażecie swoje dzieła na blogach!

Tymi trzema osobami są:
1. Anna-Krulik
2. anias
3. Sylwia-eR

Proszę - odezwijcie się do mnie na maila imaginaris.manufaktura@gmail.com i ustalimy szczegóły dostawy ;)

A już niedługo MOJE URODZINY! Nie powiem które, ale powiem, że to dwie moje ulubione cyfry, więc na pewno będzie fajnie!

Z tym doniosłym wydarzeniem będą wiązały się kolejne atrakcje, ale o tym następnym razem :) 
Zaglądajcie do mnie często a na pewno się dowiecie! 

Do zobaczenia i DZIĘKUJĘ wszystkim za zgłoszenia do Candy!