Przejdź do głównej zawartości

12.12.2012 jedyna taka data!

Dzisiaj jest specyficzny dzień - jedyny w roku, w którym wszystkie cyfry w dacie są takie same.
To już ostatni taki rok... Nie ma trzynastego miesiąca... Czuję się jakby to był początek jakiejś nowej ery...
W ogóle ten grudzień jest wyjątkowy, prawda :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Projekt: Bilbo Baggins

Nadszedł czas karnawału i jak zwykle o tej porze musiałam wziąć się za szycie kostiumu dla mego syna.
To już piąty kostium w naszej karierze:
- pierwszy był kucharz
- drugi kosmonauta
- trzeci Juliusz Cezar
- czwarty chirurg.
Ponieważ Julek jest teraz na etapie "Hobbita", wybór tegorocznego kostiumu był niemal oczywisty.
Nie jestem dobra, w tworzeniu uzbrojenia, więc do wyboru byli Gandalf i Bilbo Baggins.
Padło na tego drugiego.
I tak oto, na pięć dni przed balem rozpoczęłam szycie ubrania hobbita Bilbo Bagginsa z Shire, który za namową czarodzieja Gandalfa wyruszył z gromadą krasnoludów ku wielkiej przygodzie.

Przemyślenia na temat wykroju i wykończenia kostiumu miałam już od dawna, ale jak to ze mną bywa - najwięcej energii i chęci mam z "deadlinem" na karku :)

Od początku. Bilbo Baggins z filmu "Nieoczekiwana Podróż" wygląda tak:


Zatem kostium musi się składać z: 1. spodni 2. koszuli 3. kamizelki 4. surduta Czymś, co odróżnia hobbita od innych są jego…

Jak mi to wyszło? How I Make Bilbo Baggins?

Udało się!
Uszyłam i wykończyłam chyba najbardziej złożony kostium dla Julka w mojej karierze.
No, obok kostiumu Juliusza Cezara ;)
Miałam kilka "załamek" w trakcie tworzenia... sama jestem zaskoczona, że mi wszystko wyszło!
Pierwsza załamka przyszła tuż po zakupie materiałów, kiedy usłyszałam od swego syna:
- ja już nie chcę być Bilbem. Ja chcę być Frodo Bagginsem
- dlaczego? - zapytałam przerażona
- bo Frodo ma fajną pelerynę
- ale mamusia już kupiła materiał kochanie - powiedziałam błagalnym tonem
- no dobrze, niech będzie Bilbo...
Ufff...
Wyprawa po materiały też nie obyła się bez przygód.
Miałam kupić przez internet - żeby było taniej - tylko nie wiem czemu - pomroczność jakaś jasna mnie ogarnęła, że nie zamówiłam ich na czas.
Bal miał być we wtorek, więc materiały musiałam mieć najpóźniej w piątek.
Czemu zatem nie zamówiłam ich do środy, żeby mogły spokojnie przyjść do piątku?
Jak już mówiłam - pomroczność jasna :)
Jedyną deską ratunku była... Agnieszka!
To moja "…

Tutorial - kartka 3D "Diorama"

Heja hej!
Dzisiaj krótko i na temat - tutorial.
Dawno nie robiłam żadnego, więc nadrabiam zaległości :)
Postawiłam tym razem na kartkę 3D typu diorama.
Jest to bardzo efektowna a za razem prosta w budowie kartka, dzięki której stworzymy a'la scenę teatralną.
Składa się z trzech planów, na których możemy poprzyczepiać różne elementy.
Zachęcam gorąco do obejrzenia filmiku i wykonania samodzielnego jednej lub wielu takich kartek!