Przejdź do głównej zawartości

Cardabilities nr 78

Dzisiejszym wyzwaniem jest mapka cardabilities o numerze 78.
Tak sobie wymyśliłam, że będzie słodko-cukierkowa z "blingami" i wstążeczkami...
Może być na chrzest lub urodzinki małej dziewczynki :)
Forma - oczywiście "easel card" :)

Today's challenge - cardabilities sketch number 78.
I was just figured it would be sweet-candy with many "blings" and ribbons ...
It may be for the baptism or birthday of a little girl :)
Form - of course, "easel card" :)













Komentarze

  1. I love this card! The diecut heart, the gem, the colors!!! Absolutely beautiful! Thanks for playing along with us at Cardabilities!

    OdpowiedzUsuń
  2. This is a gorgeous card. The colors are fabulous. Thanks for playing along with us at Cardabilities. Hugs.

    OdpowiedzUsuń
  3. Very stylish card! Love your color combo! Thanks for playing along with Cardabilities!

    OdpowiedzUsuń
  4. This is gorgeous! Thanks for playing along with us at Cardabilities!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna karteczka - ładne papierki i śliczne ciepłe kolory, serducho świetne. Dziękuję za udział w zabawie z Cardabilities. Pozdrawiam Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Mini album "Kindeness" Prima Rose Quartz

Tak... Fajnie jest wpaść z wizytą do znajomego sklepu i wynieść jeszcze ciepłą, świeżutką kolekcję Primy "Rose Quartz" :)
Powstał z niej mini album na czarnej bazie, dosyć prosty w konstrukcji i właściwie oszczędny w ozdobach. Został skonstruowany do pomieszczenia klasycznego formatu zdjęć 9x13.
Zamykany jest - jak dla mnie - nietypowo, ponieważ zawiązywany jest na podwójną wstążkę vintage.
Końcówki wstążeczek zakończone są metalowymi koralikami :)











Las w słoiku

Wczoraj odbyło się grzybobranie. Czułam się niemalże jak w hipermarkecie. Samochód przy samochodzie, wszędzie gdzie nie spojrzeć - grzybiarze z wiadrami. Pustymi wiadrami :) Poszła fama, że grzybów dużo, to i wrocławianie gremialnie w lasy pobliskie ruszyli a co za tym idzie - grzybów w lasach nie ma. Na dnie naszego kosza tylko kilkanaście podgrzybków i pęczek opieńków. Jednakże las cudowny... pachnący, przepięknie oświetlony, żółto-pomarańczowo-zielony. Polska, złota jesień w pełnym tego słowa znaczeniu. Mój zmysł plastyka nie mógł przejść obojętnie obok tych cudowności. Efektem tego jest projekt "Las w słoiku". Zobaczcie sami!






Na prośbę mego syna MINIONEK (On son's request MINION)

Któregoś dnia mój ukochany sześciolatek rzekł do mnie:
- Mamo, uszyj mi Minionka...
A ja na to:
- Z jednym okiem czy z dwoma?
- Z jednym. Będzie nazywał się Lens.
Cóż było zrobić - trzeba było szyć.

Problem stanowił wykrój.

Większość uszytych Minionków, które znalazłam na sieci była żółtymi naleśnikami z naszytym okiem.
A ja chciałam takiego prawdziwego Minionka, takiego, który trzyma formę i którego oko nie byłoby tylko naszyte, ale takie jak najbardziej prawdziwe.

W końcu sama doszłam do wykroju i po kilku próbach powstał finalny Minionek.

Oko natomiast, oko powstało z uszczelki do rur pcv, któe montuje się zazwyczaj pod zlewem czy wanną :)
Koncept ten narodził się podczas zakupów w Castoramie i świetnie się sprawdził!
Gogle te mają jeszcze tą cechę, że są zdejmowalne, co Juliuszowi się niezwykle podoba :)

Gałka oczna została zrobiona z filcu a spodnie z prawdziwych spodni, które nie nadawały się już więcej do noszenia.

Memu synowi się podoba, mnie się podoba a wśród znajomych z zer…