Przejdź do głównej zawartości

Paper Secrets Challenge

Kartkę na to wyzwanie robiłam wczoraj wieczorem, ale nie lubię robić fotek w sztucznym świetle.
Mój aparat ma już swoje lata i jedyne dobre zdjęcia, które mu wychodzą są przy dziennym świetle :)

Kartka powstała na wyzwanie Paper Secrets.
Mapka do niego jest prosta, czysta i z czymś, co mi się ostatnio bardzo spodobało: bannerkami i chorągiewkami :)
Postanowiłam zrobić ją kolorową i kontrastową  na surowym, tekturowym tle - taki eco projekt.
Nie zrobiłam żadnej sentencji, bo jakoś żadna nie przyszła mi do głowy. Zresztą, banerki są tak duże, że i tak by się nic nie zmieściło :)

Jutro wyjeżdżam do Wrocławia na krótkie wakacje, ale pewnie stamtąd też jakąś kartkę przedstawię na którymś wyzwaniu. Zwłaszcza, że będę gościć z synem u mojej bardzo kreatywnej i kochanej koleżanki - Madzi Maliny :):):)

Greeting card for the challenge I did last night, but I do not like doing pictures in artificial light.
My camera is showing its age, and the only good pictures that come from himis  in the daytime :)

Card was created to challenge Paper Secrets.
Map to it is simple, clean and something that I really liked lately: banners and flags :)
I decided to make it in colorful and contrasting colours in the raw cardboard background - the eco design.

I did not make any sentiment, because somehow none of them came to my mind. Anyway, the banners are so large that they still would not fit anything :)

Tomorrow I'm going to Wroclaw for short breaks, but surely I will also introduce some cards on some challenges. Especially since I host with my son in my very creative and beloved friend - Maggie Malina :) :) :)











Komentarze

  1. Beautiful job with the card challenge and love all your banner layers! Thanks for playing along with us at Paper Secrets. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna ta kartka ! i mapka ciekawa - może też się pobawię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jaka wypracowana kartka-spora dawka do przetrawienia-śliczności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bogata-wiele rzeczy mam do przerobienia patrząc na takie dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszę po raz 3-coś mi nie wychodzą komenty a szkoda,bo chwaliłam i podziwiałam bogatą ,szykowną kartkę-podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piszę 4 raz-kartka przebogata,podziwiam i się zachwycam-dużo elementów wspaniale wplecionych w całość-no.....jak mapka sobie życzy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Las w słoiku

Wczoraj odbyło się grzybobranie. Czułam się niemalże jak w hipermarkecie. Samochód przy samochodzie, wszędzie gdzie nie spojrzeć - grzybiarze z wiadrami. Pustymi wiadrami :) Poszła fama, że grzybów dużo, to i wrocławianie gremialnie w lasy pobliskie ruszyli a co za tym idzie - grzybów w lasach nie ma. Na dnie naszego kosza tylko kilkanaście podgrzybków i pęczek opieńków. Jednakże las cudowny... pachnący, przepięknie oświetlony, żółto-pomarańczowo-zielony. Polska, złota jesień w pełnym tego słowa znaczeniu. Mój zmysł plastyka nie mógł przejść obojętnie obok tych cudowności. Efektem tego jest projekt "Las w słoiku". Zobaczcie sami!






Na prośbę mego syna MINIONEK (On son's request MINION)

Któregoś dnia mój ukochany sześciolatek rzekł do mnie:
- Mamo, uszyj mi Minionka...
A ja na to:
- Z jednym okiem czy z dwoma?
- Z jednym. Będzie nazywał się Lens.
Cóż było zrobić - trzeba było szyć.

Problem stanowił wykrój.

Większość uszytych Minionków, które znalazłam na sieci była żółtymi naleśnikami z naszytym okiem.
A ja chciałam takiego prawdziwego Minionka, takiego, który trzyma formę i którego oko nie byłoby tylko naszyte, ale takie jak najbardziej prawdziwe.

W końcu sama doszłam do wykroju i po kilku próbach powstał finalny Minionek.

Oko natomiast, oko powstało z uszczelki do rur pcv, któe montuje się zazwyczaj pod zlewem czy wanną :)
Koncept ten narodził się podczas zakupów w Castoramie i świetnie się sprawdził!
Gogle te mają jeszcze tą cechę, że są zdejmowalne, co Juliuszowi się niezwykle podoba :)

Gałka oczna została zrobiona z filcu a spodnie z prawdziwych spodni, które nie nadawały się już więcej do noszenia.

Memu synowi się podoba, mnie się podoba a wśród znajomych z zer…

Live Your Dreams... album warsztatowy

Witam Was wszystkich baaaardzo serdecznie w Nowym Roku 2017!
Dla mnie będzie to rok pełen wyzwań i życiowych zmian, ale tylko na lepsze!

Życzę Wam wszystkiego co najlepsze i najradośniejsze. Dużo zdrówka, bo to przecież podstawa!
Zero trosk, jak najmniej zakrętów życiowych a jak najwięcej pogodnych dni spędzonych kreatywnie w gronie przyjaciół i rodziny :)

Rok zaczynam z przytupem, ponieważ od warsztatów w klimatycznym sklepie Scrapbooking Shop w Warszawie.

Będziemy robić jeden z moich ulubionych albumów - waterfall lub po prostu kaskadowy.
Właśnie dosłownie przed sekundą wykończyłam pokazowy albumik i od razu się z Wami nim dzielę - zarówno na fotkach jak i na jutubce.

Powstał na bazie papierów Primy "Butterfly" - stara kolekcja, wiem, przeleżała u mnie sporo, ale teraz podoba mi się podwójnie!
Album ozdobiłam na bogato! Tagami, kwiatami ręcznie robionymi z foamiranu, wstążeczkami, sznureczkami, koronkami i... piórami! Uwielbiam pióra, ale niestety nie wszędzie pasują - tut…