Przejdź do głównej zawartości

Kartka ślubna policyjna (Police Wedding Card)

Tak, mam sporo zaległości... Zwłaszcza w kartkach. A że sezon ślubny w pełni zacznę od kartek ślubnych.
Zacznę więc od tej najstarszej, ale myślę, że najfajniejszej :)
Jest to kartka wykonana na specjalne, wyjątkowe zamówienie - ponieważ na ślub pani policjantki :)
Miałam swobodę w wyborze form, kolorów i dodatków, więc zrobiłam sobie prawdziwy "mind storm".
Chciałam, żeby była na pierwszy rzut oka kojarzyła się "policyjnie", ale zarazem odświętnie i ślubnie.
Postawiłam na kształt odznaki policyjnej, którą policjanci albo trzymają w mundurach, ale wieszają na szyi.
Forma: rozkładany w obydwie strony prostokąt, zginany wzłóż krótszego boku.
U góry łańcuszek zrobiony z drobnych koralików imitujący zawieszkę odznaki.

W centralnym punkcie para młoda na rowerze - tekturka ze sklepu "Wycinanka", którą uważam za jedną z najciekawszych dekoracji ślubnych :)
Para umieszczona jest na gwieździe w kształcie oryginalnej gwiazdy policyjnej - wycięta i sklejona z pasków srebrnego papieru.

Na oryginalnej odznace policyjnej jest niebieska wstęga z numerem funkcjonariusza - ja na owej wstędze napisałam datę ślubu. Wstęgę wycięłam z wykrojnika Leane Creatief.
Pod gwiazdą tasiemka satynowa, całość obszyta maszynowo.
Kwiatki zrobione ręcznie z papieru czerpanego od "Namaste" za pomocą wykrojnika Joy.
W środku, pod granatową, satynową kokardą wykończoną kryształkiem, mój ulubiony sonet Szekspira nr 116...

Yes, I have a lot of backlog ... Especially in the cards. And the wedding season is on so I start with the wedding cards.
I'll start from the oldest, but I think the coolest :)
This is a card made ​​for a special order - because the bride is a cop :)
I wanted a card to be at first glance associate with the "police", but also festive and rich.
I put on the shape of police badge with the star.
Form: pull on both sides of the rectangle, folded along short side.
At the top - chain made ​​of small beads.
In the center is a young couple on a bicycle. Pair is placed on the star based on the original police star - cut and glued from strips of silver paper.
The original police badge have blue ribbon with the number of the officer - I wrote on this wedding date. 
Flowers I made by myself from nature, handmade paper.
Inside, under a dark blue satin bow finished with crystals, my favorite Shakespeare sonnet No. 116 ...





















Komentarze

  1. Świetny pomysł! Rewelacyjna karteczka! :)

    Zuza, wrzuć na bloga scrapa, którego u mnie zrobiłaś, bo jutro masz ostatni dzień na zgłoszenie go na konkurs GoScrapu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Katrina! Bardzo bym chciała umieścić tego scrapa, ale niestety został we Wrocławiu u mojej mamy na półce z książkami... Jak go odzyskam, to wtedy obfocę i z pewnością umieszczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo za pomysł. Kapitalna kartka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialny pomysł i fantastyczne wykonanie! podziwiam talent :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Mini album "Kindeness" Prima Rose Quartz

Tak... Fajnie jest wpaść z wizytą do znajomego sklepu i wynieść jeszcze ciepłą, świeżutką kolekcję Primy "Rose Quartz" :)
Powstał z niej mini album na czarnej bazie, dosyć prosty w konstrukcji i właściwie oszczędny w ozdobach. Został skonstruowany do pomieszczenia klasycznego formatu zdjęć 9x13.
Zamykany jest - jak dla mnie - nietypowo, ponieważ zawiązywany jest na podwójną wstążkę vintage.
Końcówki wstążeczek zakończone są metalowymi koralikami :)











Las w słoiku

Wczoraj odbyło się grzybobranie. Czułam się niemalże jak w hipermarkecie. Samochód przy samochodzie, wszędzie gdzie nie spojrzeć - grzybiarze z wiadrami. Pustymi wiadrami :) Poszła fama, że grzybów dużo, to i wrocławianie gremialnie w lasy pobliskie ruszyli a co za tym idzie - grzybów w lasach nie ma. Na dnie naszego kosza tylko kilkanaście podgrzybków i pęczek opieńków. Jednakże las cudowny... pachnący, przepięknie oświetlony, żółto-pomarańczowo-zielony. Polska, złota jesień w pełnym tego słowa znaczeniu. Mój zmysł plastyka nie mógł przejść obojętnie obok tych cudowności. Efektem tego jest projekt "Las w słoiku". Zobaczcie sami!






Na prośbę mego syna MINIONEK (On son's request MINION)

Któregoś dnia mój ukochany sześciolatek rzekł do mnie:
- Mamo, uszyj mi Minionka...
A ja na to:
- Z jednym okiem czy z dwoma?
- Z jednym. Będzie nazywał się Lens.
Cóż było zrobić - trzeba było szyć.

Problem stanowił wykrój.

Większość uszytych Minionków, które znalazłam na sieci była żółtymi naleśnikami z naszytym okiem.
A ja chciałam takiego prawdziwego Minionka, takiego, który trzyma formę i którego oko nie byłoby tylko naszyte, ale takie jak najbardziej prawdziwe.

W końcu sama doszłam do wykroju i po kilku próbach powstał finalny Minionek.

Oko natomiast, oko powstało z uszczelki do rur pcv, któe montuje się zazwyczaj pod zlewem czy wanną :)
Koncept ten narodził się podczas zakupów w Castoramie i świetnie się sprawdził!
Gogle te mają jeszcze tą cechę, że są zdejmowalne, co Juliuszowi się niezwykle podoba :)

Gałka oczna została zrobiona z filcu a spodnie z prawdziwych spodni, które nie nadawały się już więcej do noszenia.

Memu synowi się podoba, mnie się podoba a wśród znajomych z zer…