Przejdź do głównej zawartości

Cardabilities nr 83

Witam wszystkich w ten dżdżysty poranek :)
Dzisiaj chciałabym was zaprosić do wspólnej zabawy z najnowszą mapką CARDABILITIES.
To pierwszy post z nowym DT, w którym mam ogromną przyjemność występować :)
Karan robi świetne mapki, do których rewelacyjnie robi się kartki!
Ja nie mogłam się oprzeć i zrobiłam nie jedną a dwie kartki :)

Hi to all on this rainy morning :)
Today I would like to invite you to have fun with the latest card map at CARDABILITIES.
This is the New Design Team Reveal  in which I have great pleasure to be in :)
Karan's maps are great and I could not resist and did not one and two cards :)
Check it out!





























Komentarze

  1. wow wee, your cards are stunning, love the flowers and details all beautiful :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beautiful cards. Very textural. I just want to reach out and touch the cards.

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! Both of these are stunning. I love the texture on your flowers from the second card. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW is right, these are amazing, love them both!

    OdpowiedzUsuń
  5. these are awesome!! love the blooms on the second one :)

    OdpowiedzUsuń
  6. it's very beautiful! Both cards are awesome! love them

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję!!! Śliczne karteczki, ładne filcowe kwiatuszki, świetnie zestawione kolory, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie sa śliczne. O kolorach nawet nie wspominam, bo sa rewelacyjne, ale te kwiaty!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Mini album "Kindeness" Prima Rose Quartz

Tak... Fajnie jest wpaść z wizytą do znajomego sklepu i wynieść jeszcze ciepłą, świeżutką kolekcję Primy "Rose Quartz" :)
Powstał z niej mini album na czarnej bazie, dosyć prosty w konstrukcji i właściwie oszczędny w ozdobach. Został skonstruowany do pomieszczenia klasycznego formatu zdjęć 9x13.
Zamykany jest - jak dla mnie - nietypowo, ponieważ zawiązywany jest na podwójną wstążkę vintage.
Końcówki wstążeczek zakończone są metalowymi koralikami :)











Las w słoiku

Wczoraj odbyło się grzybobranie. Czułam się niemalże jak w hipermarkecie. Samochód przy samochodzie, wszędzie gdzie nie spojrzeć - grzybiarze z wiadrami. Pustymi wiadrami :) Poszła fama, że grzybów dużo, to i wrocławianie gremialnie w lasy pobliskie ruszyli a co za tym idzie - grzybów w lasach nie ma. Na dnie naszego kosza tylko kilkanaście podgrzybków i pęczek opieńków. Jednakże las cudowny... pachnący, przepięknie oświetlony, żółto-pomarańczowo-zielony. Polska, złota jesień w pełnym tego słowa znaczeniu. Mój zmysł plastyka nie mógł przejść obojętnie obok tych cudowności. Efektem tego jest projekt "Las w słoiku". Zobaczcie sami!






Na prośbę mego syna MINIONEK (On son's request MINION)

Któregoś dnia mój ukochany sześciolatek rzekł do mnie:
- Mamo, uszyj mi Minionka...
A ja na to:
- Z jednym okiem czy z dwoma?
- Z jednym. Będzie nazywał się Lens.
Cóż było zrobić - trzeba było szyć.

Problem stanowił wykrój.

Większość uszytych Minionków, które znalazłam na sieci była żółtymi naleśnikami z naszytym okiem.
A ja chciałam takiego prawdziwego Minionka, takiego, który trzyma formę i którego oko nie byłoby tylko naszyte, ale takie jak najbardziej prawdziwe.

W końcu sama doszłam do wykroju i po kilku próbach powstał finalny Minionek.

Oko natomiast, oko powstało z uszczelki do rur pcv, któe montuje się zazwyczaj pod zlewem czy wanną :)
Koncept ten narodził się podczas zakupów w Castoramie i świetnie się sprawdził!
Gogle te mają jeszcze tą cechę, że są zdejmowalne, co Juliuszowi się niezwykle podoba :)

Gałka oczna została zrobiona z filcu a spodnie z prawdziwych spodni, które nie nadawały się już więcej do noszenia.

Memu synowi się podoba, mnie się podoba a wśród znajomych z zer…