Przejdź do głównej zawartości

Sezon Kartek Świątecznych uważam za OTWARTY! (It's Christmas Cards Season!)

Tak. Rozpoczęłam Sezon Kartek Świątecznych :)
Mam w planach kilka różnych modeli, które będą wykonane w kilku egzemplarzach.
Będą tańsze niż moje kartki na inne okazje, więc od razu zapraszam do sklepów!

Pierwszy model utrzymany jest w delikatnych, śnieżnych barwach - beż, błękit, biel...
Pomimo tego, iż planuję kilka kartek takich samych - każda kartka, która wychodzi spod moich rąk jest dopieszczana tak, jakby była jedyną na warsztacie :)
Jestem perfekcjonalistką, co mnie nie raz gubi, ponieważ poświęcam zbyt dużo czasu jednej pracy :)

Sklepy, w których można kupić moje kartki:

Nawet jeżeli w danej chwili nie ma żadnych produktów w sklepie - zapraszam do odwiedzenia częściej!
Staram się codziennie wrzucać jakiś produkt :)

Yes. I started Christmas Cards Season :)
I plan several different models that will be made ​​in several copies.
They will be cheaper than my cards on other occasions, so I immediately invited to the shops!

The first model is designed in soft, snow colors - beige, blue, white ...
Although planning a few copies of the same card - every card that comes out of my hands is putting the finishing touches as if it were the only one in the workshop :)
I'm a perfectionist, which I do not like in many cases, because I spend too much time working one :)

But - here it is :) Enjoy!





Komentarze

  1. Cudna kolorystyka- kartka bardzo w moim typie- pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Mini album "Kindeness" Prima Rose Quartz

Tak... Fajnie jest wpaść z wizytą do znajomego sklepu i wynieść jeszcze ciepłą, świeżutką kolekcję Primy "Rose Quartz" :)
Powstał z niej mini album na czarnej bazie, dosyć prosty w konstrukcji i właściwie oszczędny w ozdobach. Został skonstruowany do pomieszczenia klasycznego formatu zdjęć 9x13.
Zamykany jest - jak dla mnie - nietypowo, ponieważ zawiązywany jest na podwójną wstążkę vintage.
Końcówki wstążeczek zakończone są metalowymi koralikami :)











Las w słoiku

Wczoraj odbyło się grzybobranie. Czułam się niemalże jak w hipermarkecie. Samochód przy samochodzie, wszędzie gdzie nie spojrzeć - grzybiarze z wiadrami. Pustymi wiadrami :) Poszła fama, że grzybów dużo, to i wrocławianie gremialnie w lasy pobliskie ruszyli a co za tym idzie - grzybów w lasach nie ma. Na dnie naszego kosza tylko kilkanaście podgrzybków i pęczek opieńków. Jednakże las cudowny... pachnący, przepięknie oświetlony, żółto-pomarańczowo-zielony. Polska, złota jesień w pełnym tego słowa znaczeniu. Mój zmysł plastyka nie mógł przejść obojętnie obok tych cudowności. Efektem tego jest projekt "Las w słoiku". Zobaczcie sami!






Na prośbę mego syna MINIONEK (On son's request MINION)

Któregoś dnia mój ukochany sześciolatek rzekł do mnie:
- Mamo, uszyj mi Minionka...
A ja na to:
- Z jednym okiem czy z dwoma?
- Z jednym. Będzie nazywał się Lens.
Cóż było zrobić - trzeba było szyć.

Problem stanowił wykrój.

Większość uszytych Minionków, które znalazłam na sieci była żółtymi naleśnikami z naszytym okiem.
A ja chciałam takiego prawdziwego Minionka, takiego, który trzyma formę i którego oko nie byłoby tylko naszyte, ale takie jak najbardziej prawdziwe.

W końcu sama doszłam do wykroju i po kilku próbach powstał finalny Minionek.

Oko natomiast, oko powstało z uszczelki do rur pcv, któe montuje się zazwyczaj pod zlewem czy wanną :)
Koncept ten narodził się podczas zakupów w Castoramie i świetnie się sprawdził!
Gogle te mają jeszcze tą cechę, że są zdejmowalne, co Juliuszowi się niezwykle podoba :)

Gałka oczna została zrobiona z filcu a spodnie z prawdziwych spodni, które nie nadawały się już więcej do noszenia.

Memu synowi się podoba, mnie się podoba a wśród znajomych z zer…