piątek, 9 września 2016

All I need is ocean air... album waterfall morski

Dziś pokażę wam mini album w stylistyce morskiej. Ma to być jeden z albumów ze zdjęciami z tegorocznych wakacji nad morzem.
Główny album - duży i niezwykle interaktywny - jest jeszcze w planach (czekam na papiery :))
Pokażę go oczywiście, jak tylko zostanie ukończony. Może nawet od razu ze zdjęciami? Kto wie.

Ten album wszakże, to taki album pomocniczy, mniejszy, ale niezwykle urokliwy, przynajmniej dla mnie :)
Stworzyłam go z wykorzystaniem kolekcji Kaiserkrafta "Sail Away". Jest to dosyć prosta, czysta kolekcja w konkretnych kolorach białym, czerwonym i niebieskim, czyli typowo żeglarskich.

Baza jest klejona z granatowego brystolu i tekturek, które tworzą części okładki.
W środku są trzy panele robocze, na dwóch z nich umieszczony jest nieruchomy waterfall, na których mają w przyszłości pojawić się zdjęcia. Nie ma dużo flapsów, na których mogą znaleźć się fotki, ale to nie szkodzi, to ma być album dodatkowy, tylko z najfajniejszymi zdjęciami :)

Okładkę zdobią - jak że by inaczej - buteleczki! Ale są to wyjątkowe buteleczki. W jednej z nich jest piasek spod moich stóp na plaży a w drugiej własnoręcznie zebrane bursztyny. W drugim, głównym albumie również będzie piasek i bursztynki, ale jeszcze nie wiem w jakiej formie, pewnie też w buteleczkach :) Uzupełnieniem są metalowe kółko ratunkowe, tekturki i spławik. Muszelki i rozgwiazda też są prawdziwe, ale niestety kupne.

Zapraszam do oglądania i komentowania!











3 komentarze:

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)