Przejdź do głównej zawartości

Wróżki są wszędzie! Album waterfall

Pokażę wam dzisiaj album, który skleiłam prawie, że "na kolanie" podczas Twórczego Końca Lata we Wrocławiu. 
Zaczęłam go tak właściwie od niechcenia, miałam chwilkę czasu do warsztatów i żeby nie siedzieć przy stole tylko na pogaduszkach - wyciągnęłam co tam miałam w torbie przy sobie i zaczął się wyłaniać album.

Jest on bardzo prosty w swej budowie, powiedziałabym - nic nadzwyczajnego. Ot okładka dzielona na trzy niesymetryczne prostokąty, zamknięcie na sznurek - tak, nie na magnes, na sznurek :)
W środku tylko jeden panel z wkładką waterfall, na której docelowo można zmieścić 8x2=16 zdjęć.
Wymiary albumu to 19x10 cm, czyli w sumie mały, chociaż nie mini.
Papier bazowy w kolorze jasnoszarym. Kolekcja, której użyłam to "Enchanted Garden" firmy Bo Bunny. Okładkę zdobią elementy powycinane z papieru 30x30 oraz własnoręczny kwiat z foamiranu.

Zaczęłam go na zlocie, skończyłam w domu, ale jeszcze we Wro. Wyobrażam sobie w nim zdjęcia mej Lilci w jakichś "wróżkowych" pozach :) Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Na razie - zapraszam do oglądania!






Komentarze

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Projekt: Bilbo Baggins

Nadszedł czas karnawału i jak zwykle o tej porze musiałam wziąć się za szycie kostiumu dla mego syna. To już piąty kostium w naszej karierze: - pierwszy był kucharz - drugi kosmonauta - trzeci Juliusz Cezar - czwarty chirurg. Ponieważ Julek jest teraz na etapie "Hobbita", wybór tegorocznego kostiumu był niemal oczywisty. Nie jestem dobra, w tworzeniu uzbrojenia, więc do wyboru byli Gandalf i Bilbo Baggins. Padło na tego drugiego. I tak oto, na pięć dni przed balem rozpoczęłam szycie ubrania hobbita Bilbo Bagginsa z Shire, który za namową czarodzieja Gandalfa wyruszył z gromadą krasnoludów ku wielkiej przygodzie. Przemyślenia na temat wykroju i wykończenia kostiumu miałam już od dawna, ale jak to ze mną bywa - najwięcej energii i chęci mam z "deadlinem" na karku :) Od początku. Bilbo Baggins z filmu "Nieoczekiwana Podróż" wygląda tak: Zatem kostium musi się składać z: 1. spodni 2. koszuli 3. kamizelki 4. surduta Czymś, co odróż

Album warsztatowy "Dreams Bottled 2"

Tym postem pragnę podziękować i pogratulować wszystkim moim dziewczynom, które były u mnie na warsztatach na Art in Town 18 listopada :) Byłyście i jesteście świetne! Pełne werwy i energii, motywacji do stworzenia tego nie tak prostego albumu - gratulacje dla Was wszystkich! Dla moich warsztatowiczek i czytelników - prezentacja gotowego albumu :)

Jak mi to wyszło? How I Make Bilbo Baggins?

Udało się! Uszyłam i wykończyłam chyba najbardziej złożony kostium dla Julka w mojej karierze. No, obok kostiumu Juliusza Cezara ;) Miałam kilka "załamek" w trakcie tworzenia... sama jestem zaskoczona, że mi wszystko wyszło! Pierwsza załamka przyszła tuż po zakupie materiałów, kiedy usłyszałam od swego syna: - ja już nie chcę być Bilbem. Ja chcę być Frodo Bagginsem - dlaczego? - zapytałam przerażona - bo Frodo ma fajną pelerynę - ale mamusia już kupiła materiał kochanie - powiedziałam błagalnym tonem - no dobrze, niech będzie Bilbo... Ufff... Wyprawa po materiały też nie obyła się bez przygód. Miałam kupić przez internet - żeby było taniej - tylko nie wiem czemu - pomroczność jakaś jasna mnie ogarnęła, że nie zamówiłam ich na czas. Bal miał być we wtorek, więc materiały musiałam mieć najpóźniej w piątek. Czemu zatem nie zamówiłam ich do środy, żeby mogły spokojnie przyjść do piątku? Jak już mówiłam - pomroczność jasna :) Jedyną deską ratunku była... Agnieszka!