Przejdź do głównej zawartości

Micro albumik zig-zag "Make Your Life a Work of Art"

Witajcie!
Dzisiaj pragnę zaprezentować Wam mój micro albumik.
No dobra, mogę zrobić jeszcze mniejszy, ale ten rozmiar już dla mnie z mini przeszedł na micro :)
Jest to album bardzo prosty w swej konstrukcji, nazwałam go sobie "zig-zag", ponieważ jego strony nie tylko rozwijają się w harmonijkę, ale jeszcze tworzą zygzag.
Spowodowane jest to tym, że każda strona jest sklejona dosyć sporym marginesem - to daje patrząc z góry - efekt zygzaka.

Jest to kolejna praca wykonana na potrzeby DT Scrapbooking Shop.

Stworzyłam go na czarnej bazie z wykorzystaniem kolekcji Shimelle "Little by Little".
Użyłam bloczka 15x15 cm - to ważne przy tak małych projektach, żeby wykorzystywany wzór nie był duży, tylko zeskalowany do formatu 15x15. Jeżeli cięłabym go z klasycznego 30x30 nie dałoby się rozpoznać wzoru, tylko plamę koloru.
Okładkę oczywiście zdobi buteleczka, ale tym razem w wersji "jumbo" - tak ją sobie nazwałam :)
Nigdy wcześniej nie używałam tego rozmiaru, ale tak jak wszystkie mini buteleczki, ta też zawładnęła moim sercem...
Album jest wykonany w prezencie dla mej kochanej przyjaciółki, która jest zamiłowanym historykiem sztuki - stąd tekst na okładce! "Uczyń swoje życie dziełem sztuki" - podoba mi się ten tekst, a wiecie jak lubię umieszczać fajne teksty na okładkach albumów ;)
Ponieważ jest to album już obdarzony sentymentem postanowiłam buteleczkę wypełnić nasionkami moich ulubionych letnich kwiatów: maciejki, nasturcji i groszku pachnącego.
Moja Ania na pewno je rozpozna i doceni, ponieważ też lubi te kwiaty :)














Komentarze

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Projekt: Bilbo Baggins

Nadszedł czas karnawału i jak zwykle o tej porze musiałam wziąć się za szycie kostiumu dla mego syna. To już piąty kostium w naszej karierze: - pierwszy był kucharz - drugi kosmonauta - trzeci Juliusz Cezar - czwarty chirurg. Ponieważ Julek jest teraz na etapie "Hobbita", wybór tegorocznego kostiumu był niemal oczywisty. Nie jestem dobra, w tworzeniu uzbrojenia, więc do wyboru byli Gandalf i Bilbo Baggins. Padło na tego drugiego. I tak oto, na pięć dni przed balem rozpoczęłam szycie ubrania hobbita Bilbo Bagginsa z Shire, który za namową czarodzieja Gandalfa wyruszył z gromadą krasnoludów ku wielkiej przygodzie. Przemyślenia na temat wykroju i wykończenia kostiumu miałam już od dawna, ale jak to ze mną bywa - najwięcej energii i chęci mam z "deadlinem" na karku :) Od początku. Bilbo Baggins z filmu "Nieoczekiwana Podróż" wygląda tak: Zatem kostium musi się składać z: 1. spodni 2. koszuli 3. kamizelki 4. surduta Czymś, co odróż

Album warsztatowy "Dreams Bottled 2"

Tym postem pragnę podziękować i pogratulować wszystkim moim dziewczynom, które były u mnie na warsztatach na Art in Town 18 listopada :) Byłyście i jesteście świetne! Pełne werwy i energii, motywacji do stworzenia tego nie tak prostego albumu - gratulacje dla Was wszystkich! Dla moich warsztatowiczek i czytelników - prezentacja gotowego albumu :)

Jak mi to wyszło? How I Make Bilbo Baggins?

Udało się! Uszyłam i wykończyłam chyba najbardziej złożony kostium dla Julka w mojej karierze. No, obok kostiumu Juliusza Cezara ;) Miałam kilka "załamek" w trakcie tworzenia... sama jestem zaskoczona, że mi wszystko wyszło! Pierwsza załamka przyszła tuż po zakupie materiałów, kiedy usłyszałam od swego syna: - ja już nie chcę być Bilbem. Ja chcę być Frodo Bagginsem - dlaczego? - zapytałam przerażona - bo Frodo ma fajną pelerynę - ale mamusia już kupiła materiał kochanie - powiedziałam błagalnym tonem - no dobrze, niech będzie Bilbo... Ufff... Wyprawa po materiały też nie obyła się bez przygód. Miałam kupić przez internet - żeby było taniej - tylko nie wiem czemu - pomroczność jakaś jasna mnie ogarnęła, że nie zamówiłam ich na czas. Bal miał być we wtorek, więc materiały musiałam mieć najpóźniej w piątek. Czemu zatem nie zamówiłam ich do środy, żeby mogły spokojnie przyjść do piątku? Jak już mówiłam - pomroczność jasna :) Jedyną deską ratunku była... Agnieszka!