Przejdź do głównej zawartości

Posty

Art Album morski

Tak, połknęłam bakcyla :) Tak dawno nie widziałam morza i tak za nim zatęskniłam, że najnowsza kolekcja Primy "Seashore" była jakby odpowiedzią na me wołanie :) Co prawda myślałam, że papiery będą w ciut jaśniejszej kolorystyce, ale i tak są super. Dokupiłam do nich masę różnych muszelek - jedyny problem w tym, że wszystkie są małe, a przydałyby się jeszcze jakieś większe... Następnym razem. No i przypomniałam sobie, że dostałam kiedyś od Gosi woreczek mini rozgwiazd - to dopełniło wyglądu. Album jest - jak to mam w zwyczaju - interaktywny, z trzema kieszonkami na każdej karcie i dwoma tagami. Docelowo jest przeznaczony na prezent dla przyjaciółki mojej mamy, chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić następny i następny i następny... Praca nad nim była niezłą frajdą, chyba poprzez naklejanie muszelek ;)

Mini album Enczy ze ScrapButik TV

Po raz kolejny zasiadłam do pracy przy ScrapButik TV. Oglądam wszystkie odcinki, ale tylko przy Enczy coś rzeczywiście tworzę :) Tym razem do wykonania był przecudnej urody mini albumik harmonijkowo-tagowy i powiem szczerze, że super się go robiło! Na początku miałam przygotowane zdjęcia, ale w trakcie pracy trochę się pogubiłam i koniec końców zdjęcia wkomponowałam dopiero w niedzielę. Są to zdjęcia z rodzinnej wizyty we Wrocławskim ZOO :) Do wykonania albumu użyłam jednej z najnowszych, przepięknych kolekcji Primy "Stationer's Desk" dostępnej oczywiście w Scrap Butiku. Dodatki w stylu kwiatków zrobiłam sama , chociaż nie ma ich tam wiele, jakoś nie pasowały mi... Całość zawiązana szarą, satynową wstążką. Teraz zabieram się za nowy album. Będzie on wykonany z kopert DL z wykorzystaniem innej, pięknej kolekcji Primy "Seashore". Będzie duuużo muszelek!

Kartka urodzinowa dla dwulatka

Nadrabiam zaległości :) Dzisiaj pokazuję swoje nowe dzieło a zarazem nowy - przynajmniej dla mnie - model kartki. Moja bardzo dobra znajoma poprosiła mnie, żebym zrobiła kartkę na urodziny jej siostrzeńca, który kończy dwa latka. Od razu przyszły mi do głowy różne zabawki i zwierzątka. Do pomocy przyszedł mi wierny Cricut, który powycinał wszystkie elementy znajdujące w środku kartki. Papier zewnętrzny to Rapakivi - w końcu znalazłam dla niego zastosowanie :) Może nie widać tego od razu, ale podpowiem: na samym przodzie stoi słodki i pachnący skunsik, który trzyma dwójkę i balonik. Dalej konik na biegunach a na samym końcu ciężarówka. Mam nadzieję, że obdarowanemu się spodoba!

Czwarty odcinek Encyklopedii Kartek

Od rana pracowałam nad najnowszym odcinkiem mojego cyklu Encyklopedia Kartek. Postanowiłam pokazać Wam jak zrobić kartkę, którą nazwałam drabinową. Drabinowa nie ze względu na szczeble, ale ze względu na sposób, w jaki się rozkłada i w jaki sposób wygląda z boku. Nic lepszego nie przyszło mi do głowy :) Bardzo lubię ten sposób gięcia, chociaż nie często go stosuję. Za dużo jest tych sposobów ;) Do stworzenia tego modelu użyłam jednej z piękniejszych kolekcji Primy - "Stationer's Desk". Zapraszam do oglądania i mam nadzieję, że zobaczę Wasze kartki drabinowe już niedługo! Po linki do tutoriali i mapki do nich odsyłam do zakładki "TUTORIALE" u góry bloga.

Kartka - pieluszka dla maleństwa :)

Przedstawiam Wam moją najnowszą kartkę - pieluszkę. Pomysł ten nie jest nowy, natknęłam się na niego przypadkiem buszując na pintereście. Wydał mi się tak uroczy i oryginalny, iż musiałam spróbować! Moja pieluszka otwiera się w całości, nie jest nigdzie sklejona. Do środka wsunięta jest karteczka do wypisania życzeń. Ozdobione są wstążką satynową i charmsem w postaci smoczka.

Spódniczka dla mej Jukinki :)

Już nie wiem jak długo nosiłam się z zamiarem uszycia pokrowca na mą maszynę JUKI... Albo nie było natchnienia, albo dobrego pomysłu, albo czasu, albo najzwyczajniej w świecie-chęci. Kopa na zapęd w tym kierunku dało mi VI Wspólne Szycie na grupie fb "Warszawa Szyje" :) Pomysł też znalazłam tamże - była to cudowna i jedyna w swoim rodzaju - spódniczka dla maszyny! Oryginalny pomysł możecie obejrzeć TU , jednak osobiście uważam, że ten tutorial mógłby być o wiele prostszy. Ja swoją spódniczkę zrobiłam po swojemu. Głównym materiałem, który nadaje formę pokrowcu jest gruby, odzieżowy filc w kolorze grafitowym - nie widać go. Materiał wierzchni to po prostu cienka bawełna. Wykończenie z naturalnej koronki bawełnianej i satynowej wstążki. Do tego dżet z diamencikiem :) Teraz moja Jukinka jest jedyna w swoim rodzaju ;) Idealnym partnerem dla niej jest mój wierny pin dog...

Lawendowe ptaszki

Z pierwszymi promykami wiosennego słonka przyleciało do moich szaf stadko lawendowych ptasząt. Każdy wypełniony naturalnym suszem lawendowym - pachną nieziemsko! Wdzięczna alternatywa dla sztucznych, plastikowych, sklepowych zawieszek. Ktoś reflektuje?