Przejdź do głównej zawartości

Żółty, zielony i niebieski w Scrapki-Wyzwaniowo (Yellow, Green and Blue)

Dzisiejsza praca powstała na wyzwanie bloga Scrapki-Wyzwaniowo, którego tematem przewodnim są kolory: żółty, zielony i niebieski.
Akurat kupiłam ostatnio fajne papiery Glitza, które są właśnie w takiej kolorystyce!
To wyzwanie jakby czekało na mnie :)

Tak powstała kolejna "ptasia" kartka - z gniazdkiem, ptaszkami i oczywiście - jajkiem :)
Pobawiłam się trochę z rozdarciami i odkurzyłam swoje stemple i pudry do embossingu - wszystko przez te ptaszki :)

Today card was made for the challenge blog Scrapki-Wyzwaniowo blog, which focuses on the colors: yellow, green and blue.
Just recently I bought a cool papers from Glitz that are exactly in that colors!
That challenge was waiting for me :)

So I made another "birdie" card - with nest, birds and of course - egg :)
I played around a little bit with tears and dusted off my stamps and embossing powders.









Komentarze

  1. No i wyszła Ci rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jesień, jesień .................
    Śliczniutkie u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  3. cudna kartka! dziękuję w imieniu Scrapek-wyzwaniowo za wzięcie udziału w naszym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za zostawienie komentarza :)

Popularne posty z tego bloga

Mini album "Kindeness" Prima Rose Quartz

Tak... Fajnie jest wpaść z wizytą do znajomego sklepu i wynieść jeszcze ciepłą, świeżutką kolekcję Primy "Rose Quartz" :)
Powstał z niej mini album na czarnej bazie, dosyć prosty w konstrukcji i właściwie oszczędny w ozdobach. Został skonstruowany do pomieszczenia klasycznego formatu zdjęć 9x13.
Zamykany jest - jak dla mnie - nietypowo, ponieważ zawiązywany jest na podwójną wstążkę vintage.
Końcówki wstążeczek zakończone są metalowymi koralikami :)











Las w słoiku

Wczoraj odbyło się grzybobranie. Czułam się niemalże jak w hipermarkecie. Samochód przy samochodzie, wszędzie gdzie nie spojrzeć - grzybiarze z wiadrami. Pustymi wiadrami :) Poszła fama, że grzybów dużo, to i wrocławianie gremialnie w lasy pobliskie ruszyli a co za tym idzie - grzybów w lasach nie ma. Na dnie naszego kosza tylko kilkanaście podgrzybków i pęczek opieńków. Jednakże las cudowny... pachnący, przepięknie oświetlony, żółto-pomarańczowo-zielony. Polska, złota jesień w pełnym tego słowa znaczeniu. Mój zmysł plastyka nie mógł przejść obojętnie obok tych cudowności. Efektem tego jest projekt "Las w słoiku". Zobaczcie sami!






Na prośbę mego syna MINIONEK (On son's request MINION)

Któregoś dnia mój ukochany sześciolatek rzekł do mnie:
- Mamo, uszyj mi Minionka...
A ja na to:
- Z jednym okiem czy z dwoma?
- Z jednym. Będzie nazywał się Lens.
Cóż było zrobić - trzeba było szyć.

Problem stanowił wykrój.

Większość uszytych Minionków, które znalazłam na sieci była żółtymi naleśnikami z naszytym okiem.
A ja chciałam takiego prawdziwego Minionka, takiego, który trzyma formę i którego oko nie byłoby tylko naszyte, ale takie jak najbardziej prawdziwe.

W końcu sama doszłam do wykroju i po kilku próbach powstał finalny Minionek.

Oko natomiast, oko powstało z uszczelki do rur pcv, któe montuje się zazwyczaj pod zlewem czy wanną :)
Koncept ten narodził się podczas zakupów w Castoramie i świetnie się sprawdził!
Gogle te mają jeszcze tą cechę, że są zdejmowalne, co Juliuszowi się niezwykle podoba :)

Gałka oczna została zrobiona z filcu a spodnie z prawdziwych spodni, które nie nadawały się już więcej do noszenia.

Memu synowi się podoba, mnie się podoba a wśród znajomych z zer…