Na mym ulubionym blogu "Kwiat Dolnośląski" pojawiło się wyzwanie, które nie tylko arcy mnie zaciekawiło, to jeszcze od razu spłynął na mnie pomysł. "Mam przebłysk" - jak to powiedział bohater pewnej fajnej bajki, którą mój syn swojego czasu oglądał namiętnie :) Tak oto powstało pudełko po zapałkach, z którego wystają zombiastyczne ręce wyciągające się po mózg z okładki. Fajne?
Witam Was dzisiaj kolejnym mini albumem typu pocket page. Jest utrzymany w stylistyce/kolorystyce jesiennej, chociaż stricte jesienny nie jest - takowy dopiero w drodze :) Zrobiony na bazie czarnej z wykorzystaniem kolekcji "Simple Life". Wymiary to 15,5x11,5 grzbiet 4,5 cm. Wykonany w ramach DT dla Scrapbooking Shop . Raczej oszczędny w ozdobach i wyjątkowo bez żadnego zapięcia, ale z mocnym akcentem na grzbiecie :) Obejrzycie filmik, to będziecie wiedzieli o co mi chodzi ;)




Świetne jest to pudełko! super pomysł!!
OdpowiedzUsuńDzięki Kruliku :) Miło mi, że ktoś tutaj zagląda... I jeszcze chwali ;)
OdpowiedzUsuńFajne, fajne- pomysł ciekawy, wykonanie perfekcyjne,
OdpowiedzUsuńprzekaz czytelnyyyy aaaaaa!
Pozdrawiam
No i jak tu nie tworzyć... takie miłe słowa pobudzają mnie do pracy :)
OdpowiedzUsuńCZADOWE! Jestem pod wrażeniem. Genialnie podeszłaś do tematu wyzwania :)
OdpowiedzUsuńP.S. Błagam usuń opcje weryfikacji słownej.
Świetna interpretacja wyzwania! Genialne pudełeczko! :)
OdpowiedzUsuńStrasznie, wręcz "zombiastycznie" cieszę się, że wygrałam to wyzwanie :) Wszystkim dziękuję za miłe słowa!
OdpowiedzUsuń